Dzisiaj jest wtorek, 20 października 2020
Imieniny: Ireny, Kleopatry, Witalisa

  • Change language
Komunikat:

Zapisz się do Newslettera !!!  Podaj adres e-mail a otrzymasz wiadomość o aktualnościach na stronie.

Ochrona przeciwpowodziowa w gminie Bierawa


Protokół ze spotkania w sprawie ochrony przeciwpowodziowej Gminy Bierawa


W dniu 30 września 2020 r. w Urzędzie Gminy Bierawa odbyło się spotkanie poświęcone ochronie przeciwpowodziowej. W spotkaniu wzięli udział radni gminy Bierawa - Joachim Morcinek, Marek Permus, Violetta Klimanek, Waldemar Plutta, Jan Pankala i Mariusz Matuszek, Wójt Gminy Krzysztof Ficoń, pracownicy Urzędu Gminy Waldemar Lembowicz i Michał Klimek, a także przedstawiciele Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach Marcin Jarzyński - Zastępca Dyrektora ds. ochrony przed powodzią i suszą oraz Marcin Nowak - Zastępca Dyrektora Zarządu Zlewni Gliwice.

Główny temat spotkania dotyczył przyjętych zasad uruchamiania zbiornika Racibórz i niepokojów z tym związanych. Dodatkowo  poruszono temat obwałowań na terenie gminy Bierawa i planów dotyczących budowy zbiornika Kotlarnia.

Na samym wstępie spotkania Wójt Gminy podkreślił, iż bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców gminy Bierawa jest sprawą pierwszorzędną. To bezpieczeństwo do dzisiaj nie zostało zagwarantowane. W ostatnich latach uległo  nawet pogorszeniu z uwagi na wybudowanie wałów po lewej stronie rzeki Odry. Podczas ostatniej większej powodzi w roku 2010, gdy poziom wody w Odrze na wodowskazie w Miedoni wynosił 7,23 m, gdzie nie były jeszcze do końca zamknięte lewostronne wały, w gminie Bierawa doszło do zalania wielu gospodarstw domowych. Mieszkańcy przez cały czas pokładali nadzieję w budowanym zbiorniku Racibórz. Niestety pozyskana w ostatnim czasie informacja o tym, że polder podejmuje prace, gdy przepływ w rzece Odrze osiągnie 1210 m3 na sekundę, co przekłada się na rzędną wody w przekroju wodowskazowym ok. 800 cm, jest bardzo niepokojąca. Jest zaprzeczeniem składanych zapewnień, że zbiornik Racibórz przyczyni się do poprawy ochrony przeciwpowodziowej. Na oficjalnym otwarciu zbiornika w miesiącu styczniu br. Premier Rzeczypospolitej zapewniał, że wreszcie mieszkańcy od Raciborza po Wrocław mogą czuć się bezpieczniejsi.  Jednak tych słów nie można odnieść do gminy Bierawa, a jedynie do dużych miast. Nikt nie dowierza w to, że tak długo oczekiwana inwestycja, wybudowana za ogromne pieniądze, nie będzie miała większego znaczenia dla gminy Bierawa. Przykładem jest tegoroczne wezbranie rzeki Odry, gdzie poziom wódy w Miedoni dochodził do 650 cm, a w gminie Bierawa było już zalanych kilkadziesiąt hektarów pól.  Zbiornik już przy stosunkowo małych wezbraniach, nie ochronił gminy Bierawa. Fakty są takie, a nie inne, dlatego musimy coś zrobić aby temu stanowi rzeczy zapobiec. Po to zorganizowano dzisiejsze spotkanie, aby wyjaśnić dlaczego przyjęto takie założenia dla funkcjonalności zbiornika Racibórz, czy ten stan rzeczy można w jakiś sposób zmienić przynajmniej do czasu wybudowania wałów po prawej stronie i co w tej sytuacji mają zrobić władze gminy Bierawa? 

W podjętej dyskusji radni Gminy Bierawa wyrazili bardzo duże niezadowolenie na temat zaistniałej sytuacji. Podkreślono, że mieszkańcy Gminy Bierawa od wielu lat byli zapewniani, że po wybudowaniu zbiornika w Raciborzu sytuacja związana z ochroną przeciwpowodziową ulegnie poprawie. Budowany zbiornik zawsze był argumentem uspokajającym. Teraz, gdy okazało się, że zbiornik Racibórz nie ochroni Gminy Bierawa, mieszkańcy na każdym zebraniu sołeckim pytają, co dalej? Mają pretensje do władz gminy, do radnych, że te zapewnienia okazały się nieprawdziwe. Przy przepływie 1210 m3jaki przyjęto dla zbiornika Racibórz, powierzchnia zalania będzie dużo większa. Sytuacja dla mieszkańców jest bardzo zła.  Zrobiono w gminie Bierawa polder zalewowy. Dlatego należy podjąć wszelkie kroki, aby coś w tym zakresie zmienić.

Odnosząc się do poruszonych kwestii Zastępca Dyrektora Zarządu Zlewni Gliwice Marcin Nowak poinformował, że Dyrektor RZGW w Gliwicach ma pełną świadomość przyjętej wielkości przepływu 1210 m3 na sekundę, przy której dopiero zaczyna pracować zbiornik Racibórz. Uwagi w tej sprawie wpłynęły nie tylko od gminy Bierawa, ale również z wielu innych gmin. Dlatego Dyrektor RZGW powołał Zespół, który zajmuje się tym tematem i który będzie robił wszystko, aby w instrukcji gospodarowania wodami i w pozwoleniu wodno-prawnym zmienić zapisy dotyczące tej wartości. Obecnie w ocenie sytuacji pomocne mają być mapy zagrożenia powodziowego, które opracowuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Mapy te będą pokazywać modelowy kształt zalewu wodami jednoprocentowymi, z uwzględnieniem zamkniętych lewostronnych wałów rzeki Odry. Decyzja od kiedy zacznie pracować zbiornik Racibórz będzie uzależniona od prognoz meteorologicznych. Wartość, do której będzie można obniżyć wielkość przepływu nie jest jeszcze znana. Zespół dopiero nad tym pracuje. Zbiornik został zaprojektowany na powódź roku 1997, tak żeby ten przepływ poniżej zbiornika był nie większy jak 1210 m3.

Z kolei Zastępca Dyrektora ds. ochrony przed powodzią i suszą Marcin Jarzyński zwrócił uwagę, że pojemność retencyjna zbiornika Racibórz wynosi 180 mln m3 wody. Przed tym zbiornikiem jest jeszcze polder Buków o pojemności ok. 80 mln m3, który jest podzielony na dwie części, część sterowalną i część niesterowalną. Część niesterowalna polderu Buków uruchamia się już przy przepływie 600 m3 na sekundę. Przy przepływie 700-800 m3 można uruchomić część sterowalną i przerzucić tam wodę. Jednakże polder Buków nie może być uruchomiony zbyt szybko, ponieważ w przypadku drugiej wyższej fali, nie byłoby możliwości przejęcia wody. Z kolei, jak założono w instrukcji, zbiornik Racibórz ma zostać uruchomiony przy przepływie 1210 m3 wody na sekundę. Obecnie trwa aktualizacja planów zarządzania ryzykiem powodziowym, trwa modelowanie w celu ustalenia rozkładu fali. Bardzo ważna jest instrukcja gospodarowania wodami, którą Wody Polskie tworzą od nowa. Muszą być wzięte pod uwagę aktualne mapy zagrożenia ryzykiem powodziowym, wnioski mieszkańców oraz doświadczenie. I dopiero wówczas będzie można ustalić od jakiej wartości będzie można uruchomić w pierwszej kolejności polder Buków, a następnie zbiornik Racibórz.

Na pytanie, jak zbiornik Racibórz wpływa na ochronę przeciwpowodziową, poinformował, że ten zbiornik obniża poziom z 2400 m3 na sekundę na wodowskazie w Miedoni na poziomie wody jednoprocentowej, do 1180 m3 na sekundę po przejściu przez Racibórz. Następuje potężne ścięcie fali. Zapewnił, iż to nie jest tak, że z tym nic się nie robi. Nad tym się pracuje i z pewnością bezpieczeństwo mieszkańców gminy Bierawa nie jest zagrożone. W sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców spowodowanego wysokim stanem wód, ta decyzja o opuszczeniu zasuw zbiornika na pewno zostanie podjęta. Musi to być jednak decyzja bardzo przemyślana, ponieważ niewłaściwy ruch może wyrządzić tylko szkody.

Zastępca Dyrektora Zarządu Zlewni Gliwice Marcin Nowak, na jedno z zapytań wyjaśnił, że budowany wał w Kędzierzynie nie jest wałem poprzecznym. Przebiega on prostopadle do drogi wojewódzkiej  nr 408, a następnie zakręca. Przy przepływie 1210 m3 na sekundę nie dojdzie do zalania tego odcinka. Na pewno ten wał nie będzie negatywnie wpływał na miejscowość Brzeźce. Zapewnił, że po zakończeniu projektu na budowę odcinka wału w Dziergowicach, będą zapewnione środki na kolejne odcinki wału w gminie Bierawa, tak aby prawą stronę również zabezpieczyć w podobnym kształcie jak po stronie lewej.

Zastępca Dyrektora ds. ochrony przed powodzią i suszą Marcin Jarzyński poinformował również, że zbiornik został oficjalnie oddany, ale cały czas trwają jeszcze prace w obrębie tego zbiornika. Jest teraz jeszcze tzw. okres zgłaszania wad, czy usterek, który dla wykonawcy trwa rok (do maja przyszłego roku). Po tym okresie RZGW uzyska tzw. ostateczne świadectwo przejęcia, czyli dokument w którym ostatecznie zostanie potwierdzone, że zbiornik jest gotowy, oddany do użytku i funkcjonuje. Zakłada się, że do tego czasu będzie też już opracowana instrukcja, będą progi i będą określone wartości. Zespół został powołany właśnie dlatego, ponieważ zdano sobie sprawę, że ta wartość przepływu 1210 m3, jest za duża. Zbiornik był budowany wiele lat. Były zupełnie inne uwarunkowania. Teraz informacja o zamodelowanym dopływie wody do zbiornika będzie podstawą do podjęcia decyzji przy jakim poziomie należy zamknąć zbiornik, czy to będzie 720 cm, mniej, czy więcej. Ta informacja będzie opierała się na aktualnych prognozach pogodowych i będzie już w 90 % pewna. Zbiornik musi zostać zamknięty we właściwym momencie, gdy prognozy nie będą przewidywały już większej fali.

W przypadku powodzi, dyrektor z pewnością nie będzie czekać z decyzją o uruchomieniu zbiornika, aż Zespół podejmie decyzję dotyczącą rzędnej. Jeżeli jest akcja, trwają opady, to centra operacyjne wchodzą w tryb pracy ciągłej. I cały czas tą sytuację monitorują. Zbiornik ma być funkcjonalny, dlatego te decyzje będą podejmowane, ale muszą być bardzo rozważne. Bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze.  Odniósł się również do opracowywanej dokumentacji na budowę wału w Dziergowicach i wyjaśnił powód wydłużenia czasu opracowania tej dokumentacji. Na dzień dzisiejszy dokumentacja jest gotowa.  Wykonawca 2 października br. zamierza złożyć wniosek o pozwolenie na realizację inwestycji do Wojewody.

W momencie otrzymania pozwolenia, zespół pracowników przystąpi do procedury przetargowej związanej z wycenami nieruchomości i wypłatą odszkodowań dla mieszkańców.  Zadanie to jest wpisane do planu, a zatem RZGW będzie wnioskować do Krajowego Zarządu i do Ministerstwa
o pieniądze na budowę wału w Dziergowicach. Na zapytanie radnego Marka Permusa, czy Dyrektor RZGW ma dzisiaj możliwość uruchomienia zbiornika Racibórz przy przepływie niższym niż 1210 m3 wody na sekundę, wyjaśnił, że wielkość ta jest zapisana w obowiązującej instrukcji gospodarowania wodami. Wcześniejsze zamknięcie zasuw musi mieć swoje podstawy. Ma taką możliwość,  ale wiąże się to z odpowiedzialnością. Na podjęcie takiej decyzji wpływ będzie miało bardzo wiele czynników. Trudno na to pytanie wprost odpowiedzieć. Taką decyzję może rozważyć w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia mieszkańców.

Zastępca Dyrektora ds. ochrony przed powodzią i suszą poinformował również, że budowa wału w Dziergowicach została zgłoszona do Planu Planowanych Inwestycji (PPI) na rok 2021. To zadanie jest drugie w kolejce, po budowie wału w Kędzierzynie-Koźlu. Najprawdopodobniej ze względu na finanse ta inwestycja będzie realizowana etapami. Odniósł się również do wypowiedzi radnego Matuszka, informując, że budowa zbiornika Kotlarnia również jest w planach Wód Polskich. Budowa ta została wpisana do wielu programów, między innymi do Programu Planowanych Inwestycji, z 4-letnim terminem realizacji od 2023 roku. Zbiornik Kotlarnia wpisano również do Programu Przeciwdziałania Skutkom Suszy (załącznik 1A, poz. 34). Zbiornik ten przede wszystkim będzie pełnić funkcję retencyjną, a zatem ma szansę na realizację w ramach tego programu. Problemem na chwilę obecną jest własność gruntów Lasów Państwowych. Temat ten może załatwić tylko spec ustawa suszowa, której na dzień dzisiejszy jeszcze nie ma. Ale jest procedowana i trwają w tej sprawie konsultacje.

 

Podsumowując główny temat spotkania Wójt Gminy podkreślił, że najważniejszym tematem na dzisiaj to funkcjonalność zbiornika Racibórz. Uważa, że Gmina nie może biernie czekać na jakieś zmiany związane z obniżeniem wartości przepływu wody w tym zbiorniku. Musi być regularnie informowana o pracach Zespołu i innych ustaleniach związanych z ochroną przeciwpowodziową. Oczekuje pisemnego zapewnienia, że gmina Bierawa w tym procesie uzgodnień dotyczących zbiornika Racibórz będzie mogła uczestniczyć. Zaproponował opracowanie harmonogramu współpracy w tym zakresie na kolejne tygodnie i miesiące celem wypracowania jak najlepszych rozwiązań dla mieszkańców gminy Bierawa.

 

                                                                                                                                                           Wójt Gminy

                                                                                                                                                         Krzysztof Ficoń